
Bitget wznowił wypłaty bitcoina po ataku, w którym z gorących i ciepłych portfeli giełdy skradziono kryptowaluty warte 351,6 mln dolarów.
Sedno sprawy
Giełda Bitget poinformowała 28 września 2026 roku o wznowieniu wypłat bitcoina, kilka dni po jednym z największych tegorocznych ataków na platformę kryptowalutową. Według ujawnionych danych z portfeli gorących i ciepłych wypłynęły aktywa o wartości 351,6 mln dolarów. Wcześniejsze szacunki mówiły o około 350 mln dolarów, a niektóre źródła wskazywały nawet 387,5 mln dolarów, zależnie od przyjętej wyceny i zakresu transakcji.
Bitget zawiesił wypłaty po incydencie, aby zabezpieczyć pozostałe środki i przeprowadzić analizę infrastruktury. Giełda nie przywróciła od razu pełnej funkcjonalności wszystkich usług; wznowienie wypłat bitcoina jest pierwszym wyraźnym sygnałem, że operator uważa podstawowe systemy za opanowane. Dochodzenie prowadzą organy ścigania, a podejrzenia kierowane są wobec północnokoreańskich hakerów, choć odpowiedzialność nie została publicznie potwierdzona.
Atak został opisany jako największa znana kradzież kryptowalut w 2026 roku. Firma nie podała wszystkich szczegółów technicznych, dlatego nie wiadomo jeszcze, czy źródłem naruszenia był błąd w kontroli dostępu, kompromitacja kluczy, czy atak na procesy operacyjne związane z obsługą portfeli.
Jak do tego doszło
Incydent wydarzył się 24 września, a następnie Bitget ograniczył wypłaty, gdy operatorzy wykryli odpływ aktywów. W ciągu kolejnych dni pojawiały się rozbieżne wyceny strat: Reuters informował o kwocie około 350 mln dolarów, natomiast inne publikacje podawały 351,6 mln lub 387,5 mln dolarów. Różnice wynikają prawdopodobnie z momentu wyceny, rodzaju skradzionych tokenów i tego, czy uwzględniono wszystkie powiązane adresy.
Atak nastąpił w miesiącu, w którym sektor odnotował już poważne naruszenie Liquid Network. Z portfela federacyjnego tej sieci wyprowadzono około 4 tys. z 4,2 tys. przechowywanych bitcoinów, o wartości około 320 mln dolarów. Seria incydentów sprawiła, że bezpieczeństwo infrastruktury przechowującej aktywa stało się dla rynku równie istotne jak płynność, opłaty i regulacje.
Dane cytowane przez Bloomberg wskazują, że w 2026 roku hakerzy przejęli dotąd około 1,4 mld dolarów w 250 atakach. Dla porównania, w całym 2025 roku straty wyniosły około 2,7 mld dolarów przy niemal 150 atakach według TRM Labs. Liczby sugerują, że tegoroczne incydenty są częstsze, nawet jeśli łączna wartość strat pozostaje niższa niż rok wcześniej.
Głosy z rynku
Rynek zareagował przede wszystkim wzrostem ostrożności wobec giełd scentralizowanych. Sam atak nie oznaczał awarii sieci bitcoina, ale dla użytkowników różnica między bezpieczeństwem blockchaina a bezpieczeństwem operatora przechowującego klucze nie zawsze jest oczywista.
„Wznowienie wypłat ogranicza ryzyko paniki, ale nie odpowiada jeszcze na najważniejsze pytanie: w jaki sposób napastnik uzyskał dostęp do środków” — powiedział anonimowo starszy analityk w europejskim funduszu hedgingowym. Jego zdaniem inwestorzy instytucjonalni będą oczekiwać niezależnego audytu, szczegółowego raportu technicznego i jasnej informacji o pokryciu strat.
Z drugiej strony część uczestników rynku podkreśla, że szybkie przywrócenie wypłat może świadczyć o wystarczających rezerwach i sprawnym odseparowaniu naruszonych portfeli. To jednak ocena warunkowa: bez pełnego raportu nie można stwierdzić, czy wszystkie zobowiązania giełdy są zabezpieczone.
Szerszy obraz
Atak na Bitget wpisuje się w szerszy problem koncentracji środków w portfelach, które muszą pozostawać dostępne dla bieżących wypłat. Im większy wolumen aktywów w jednym miejscu, tym większa potencjalna nagroda dla napastnika i tym większe znaczenie mają procedury wieloosobowej autoryzacji, limity transferów oraz przechowywanie kluczy poza siecią.
Incydenty komplikują również starania branży o pozyskanie banków i zarządzających aktywami. We wrześniu Standard Chartered uruchomił w Zjednoczonych Emiratach Arabskich spotowy handel bitcoinem i etherem dla klientów instytucjonalnych. Rozwój takich usług zwiększa popyt na aktywa cyfrowe, ale jednocześnie podnosi wymagania dotyczące audytu, ubezpieczenia i odpowiedzialności operatorów.
W tle pozostaje także wymiar geopolityczny. Północnokoreańskie grupy hakerskie są od lat podejrzewane o pozyskiwanie kryptowalut w celu finansowania państwowych działań. Jeżeli śledztwo potwierdzi ich udział, presja na giełdy dotycząca monitorowania przepływów i współpracy z organami ścigania jeszcze wzrośnie.
Co powinien wiedzieć inwestor?
Wznowienie wypłat nie jest równoznaczne z pełnym wyjaśnieniem incydentu ani dowodem, że ryzyko zostało usunięte. Użytkownik powinien rozdzielać ryzyko ceny aktywa, ryzyko awarii blockchaina oraz ryzyko niewypłacalności lub włamania do pośrednika.
- Sprawdzaj oficjalne komunikaty giełdy i status konkretnych sieci oraz aktywów, zamiast opierać się wyłącznie na wpisach w mediach społecznościowych.
- Zwracaj uwagę na niezależne potwierdzenie rezerw, zakres audytu i informacje o sposobie finansowania ewentualnych strat.
- Oceniaj, czy platforma stosuje limity wypłat, wieloosobową autoryzację i oddzielne przechowywanie większości aktywów.
- Nie traktuj braku natychmiastowego spadku ceny bitcoina jako dowodu, że incydent jest nieistotny dla bezpieczeństwa rynku.
Kluczowe fakty w skrócie
- Bitget poinformował 28 września 2026 roku o wznowieniu wypłat bitcoina.
- Z gorących i ciepłych portfeli giełdy skradziono aktywa o wartości 351,6 mln dolarów.
- Atak miał miejsce 24 września 2026 roku.
- To największa znana kradzież kryptowalut w 2026 roku według dostępnych raportów.
- Wcześniejsze szacunki strat wynosiły około 350 mln, a w części publikacji 387,5 mln dolarów.
- We wrześniu z Liquid Network wyprowadzono około 4 tys. bitcoinów wartych około 320 mln dolarów.
- Według danych cytowanych przez Bloomberg w 2026 roku hakerzy przejęli około 1,4 mld dolarów w 250 atakach.





