
Ethereum wstrzymało planowane testy aktualizacji Glamsterdam po tym, jak audyt bezpieczeństwa ujawnił ryzyko trwałego wyłączenia 13 kontraktów działających już w sieci.
Sedno sprawy
Decyzja zapadła 22 października podczas spotkania deweloperów Ethereum poświęconego warstwie wykonawczej sieci. Aktualizacja miała trafić na testnet Hoodi 26 października, ale termin został odłożony do czasu wyjaśnienia problemu z proponowanymi zmianami w obliczaniu opłat gazowych.
Źródłem ryzyka są propozycje EIP-8037 i EIP-8038, które mają zmienić sposób rozliczania kosztów wykonywania określonych operacji. Audyt przeprowadzony przez firmę ChainSecurity wskazał, że w przypadku części istniejących kontraktów zmiany mogą doprowadzić do ich nieodwracalnego wyłączenia. Chodzi o aplikacje zapisane już w głównej sieci, a nie wyłącznie o kod testowy.
Deweloperzy nie ogłosili jeszcze nowej daty testów. Wcześniej zakładano, że Glamsterdam mogłoby trafić do sieci głównej w grudniu, jednak opóźnienie testnetu stawia ten termin pod znakiem zapytania. Ostateczny harmonogram będzie zależał od zakresu poprawek i dodatkowych testów kompatybilności.
Jak doszło do opóźnienia aktualizacji Ethereum
Glamsterdam jest przygotowywane jako jedna z większych aktualizacji Ethereum po serii zmian ukierunkowanych na poprawę wydajności i ograniczenie kosztów wykonywania operacji. Zanim kod trafi do sieci głównej, przechodzi testy na środowiskach takich jak Hoodi, gdzie deweloperzy mogą obserwować zachowanie aplikacji bez narażania środków użytkowników.
Sygnał ostrzegawczy pojawił się podczas audytu obejmującego wpływ nowych zasad gazu na kontrakty już wdrożone w Ethereum. Problem nie polegał na pojedynczej luce umożliwiającej kradzież środków, lecz na ryzyku niezgodności między nowym mechanizmem a kodem działających aplikacji. W praktyce część kontraktów mogłaby przestać poprawnie wykonywać operacje po wdrożeniu aktualizacji.
Deweloperzy zdecydowali się zatrzymać proces przed rozpoczęciem kolejnego etapu testów. To ogranicza ryzyko kosztownego wycofywania zmian po ich aktywacji, ale jednocześnie zwiększa prawdopodobieństwo przesunięcia premiery Glamsterdam.
Głosy z rynku
Informacja pojawiła się w okresie ostrożnego handlu etherem. Dane dotyczące rynku instrumentów pochodnych wskazywały, że 100 najlepiej radzących sobie dużych traderów zmniejszyło łączną wartość krótkich pozycji na ETH z 3,02 mld do 1,90 mld dolarów w ciągu jednej doby. Udział pozycji nastawionych na spadek obniżył się z 92,5 proc. do 86 proc., a niezrealizowany wynik tej grupy przeszedł od straty do około 6,9 mln dolarów zysku.
Nie oznacza to jednak, że rynek uznał opóźnienie za korzystne. Dla części inwestorów przesunięcie jest dowodem ostrożności procesu, dla innych — sygnałem, że rozwój podstawowej infrastruktury Ethereum staje się coraz bardziej złożony. „Rynek łatwiej zaakceptuje kilka tygodni zwłoki niż aktualizację, która unieruchomi aplikacje działające na miliardach dolarów” — ocenił starszy analityk w europejskim funduszu hedgingowym.
Odmienną perspektywę prezentują użytkownicy aplikacji DeFi. Dla nich kluczowe będzie nie samo przesunięcie, lecz publikacja pełnej listy zagrożonych kontraktów, narzędzi do testów oraz jasnych zasad migracji, jeśli konieczne okażą się zmiany w kodzie.
Szerszy obraz
Opóźnienie Glamsterdam pokazuje napięcie między rozwojem protokołu a stabilnością aplikacji zbudowanych na jego bazie. Ethereum nie jest już wyłącznie siecią do przeprowadzania prostych transferów. Zmiany w warstwie wykonawczej mogą oddziaływać na giełdy zdecentralizowane, protokoły pożyczkowe, tokeny oraz infrastrukturę przechowywania aktywów.
W tym samym czasie rośnie zainteresowanie wykorzystaniem Ethereum przez instytucje finansowe. JPMorgan uruchomił na tej sieci swój token depozytowy, choć początkowo nie odnotowano podaży ani transferów. Instytucjonalne eksperymenty zwiększają znaczenie przewidywalności sieci: opóźnienie aktualizacji jest mniej kosztowne niż błąd w środowisku obsługującym aktywa klientów.
Przypadek Glamsterdam wpisuje się też w szerszy trend zaostrzania kontroli nad infrastrukturą cyfrowych aktywów. Regulatorzy coraz częściej interesują się tokenizacją i mechanizmami rozliczeniowymi, a operatorzy aplikacji muszą uwzględniać zarówno ryzyko kodu, jak i wymogi zgodności.
Co powinien wiedzieć inwestor?
Opóźnienie samo w sobie nie oznacza awarii Ethereum ani utraty środków. Jest jednak sygnałem, że aktualizacje protokołu mogą wpływać na działające kontrakty nawet wtedy, gdy nie zmieniają bezpośrednio zasad przechowywania aktywów.
- Śledzić nowy harmonogram testów Hoodi i komunikaty deweloperów dotyczące EIP-8037 oraz EIP-8038.
- Sprawdzać, czy używane aplikacje DeFi publikują własne oceny kompatybilności z Glamsterdam.
- Rozdzielać ryzyko ceny ETH od ryzyka technicznego konkretnego protokołu lub kontraktu.
- Traktować prognozowany grudniowy termin uruchomienia sieci głównej jako warunkowy, a nie potwierdzony.
Kluczowe fakty w skrócie
- Decyzję o odłożeniu testów podjęto 22 października 2026 roku.
- Testy aktualizacji Glamsterdam na testnecie Hoodi planowano rozpocząć 26 października.
- Audyt ChainSecurity wskazał ryzyko dotyczące 13 istniejących kontraktów w sieci głównej Ethereum.
- Problem dotyczy zmian w obliczaniu gazu przewidzianych w EIP-8037 i EIP-8038.
- Wstępne okno wdrożenia Glamsterdam w mainnecie obejmowało grudzień, ale nie jest już pewne.
- Łączna wartość krótkich pozycji 100 dużych traderów ETH spadła w ciągu doby z 3,02 mld do 1,90 mld dolarów.
- JPMorgan uruchomił na Ethereum token depozytowy, choć początkowo bez podaży i transferów.





