
Bitcoin zszedł poniżej 80 tys. dolarów, gdy inwestorzy wycofali 772,4 mln dolarów z amerykańskich spotowych ETF-ów i ograniczyli ryzyko przed decyzją Rezerwy Federalnej.
Bitcoin pod presją rynku
Notowania bitcoina spadły 26 października w okolice 79,7 tys. dolarów, a rynek kryptowalut znalazł się pod presją przed posiedzeniem Fed zaplanowanym na 27–28 października 2026 roku. W środę bitcoin kosztował około 81,5 tys. dolarów, co oznaczało wzrost o 1,2 proc. w ciągu doby, ale nie usuwało wcześniejszego pogorszenia nastrojów.
Najmocniejszym sygnałem ostrożności był odpływ około 772,4 mln dolarów z amerykańskich spotowych funduszy ETF na bitcoina w czwartek i piątek. Ruch ten odwrócił wcześniejsze napływy przekraczające 1 mld dolarów i pokazał, że popyt instytucjonalny pozostaje wrażliwy na zmiany oczekiwań dotyczących stóp procentowych.
W ciągu 24 godzin do likwidacji doszło na pozycjach o łącznej wartości 154,23 mln dolarów. Pozycje długie odpowiadały za 117,99 mln dolarów strat, ponieważ giełdy automatycznie zamykały transakcje, dla których inwestorzy nie utrzymali wymaganego depozytu zabezpieczającego.[8][10]
Jak doszło do pogorszenia nastrojów
Przez większą część wcześniejszego tygodnia rynek korzystał z napływów do ETF-ów i utrzymywał bitcoina powyżej 80 tys. dolarów. Sytuacja zmieniła się, gdy uczestnicy rynku zaczęli redukować ekspozycję przed decyzją Fed oraz w reakcji na rosnące obawy dotyczące wycen spółek technologicznych i skali wydatków na sztuczną inteligencję.
Według danych CME FedWatch inwestorzy oceniali prawdopodobieństwo utrzymania stóp w przedziale 3,75–4 proc. na 90,6 proc. Sama decyzja nie była więc głównym źródłem niepewności. Większe znaczenie miały komunikat banku centralnego, ścieżka polityki pieniężnej oraz możliwość podwyżki w grudniu.
Równolegle rynek mierzył się z techniczną konsekwencją gwałtownych zmian pozycji lewarowanych. Spadek poniżej psychologicznej granicy 80 tys. dolarów uruchomił część zleceń obronnych i pogłębił presję sprzedażową, szczególnie wśród inwestorów korzystających z dźwigni.
Głosy z rynku
Reakcja rynku nie była jednoznacznie pesymistyczna. Bitcoin odbił powyżej 81 tys. dolarów, a część inwestorów potraktowała korektę jako krótkoterminowe dostosowanie pozycji, nie zaś zmianę długoterminowego trendu. Jednocześnie odpływy z ETF-ów wskazywały, że kapitał instytucjonalny nie zamierza bezwarunkowo kupować każdego spadku.
„Rynek nie potrzebuje dziś kolejnej prognozy ceny. Potrzebuje jasności, czy realne stopy procentowe pozostaną restrykcyjne dłużej, niż zakładano” — powiedział starszy analityk w europejskim funduszu hedgingowym.
Inny obraz przedstawiają dane dotyczące infrastruktury instytucjonalnej. BitGo i WisdomTree poinformowały 27 października o udostępnieniu instytucjonalnym klientom tokenizowanego funduszu rynku pieniężnego opartego na amerykańskich papierach skarbowych. Użytkownicy mają móc kupować i umarzać udziały w ramach platformy powierniczej BitGo oraz przełączać się między dolarami, stablecoinami i udziałami funduszu bez przenoszenia aktywów do innego systemu.[1]
Szerszy obraz rynku kryptowalut
Obecna korekta pokazuje, że bitcoin pozostaje aktywem zależnym od globalnych warunków płynności. Nawet rozwój ETF-ów i rosnące zainteresowanie tokenizacją nie odrywają rynku od decyzji Fed, wycen akcji technologicznych ani kosztu finansowania pozycji lewarowanych.
Jednocześnie instytucjonalizacja sektora postępuje w obszarach mniej widocznych niż sam kurs bitcoina. Tokenizowane fundusze rynku pieniężnego, cyfrowe papiery skarbowe i rozliczenia między stablecoinami a tradycyjnymi aktywami wskazują, że banki oraz zarządzający aktywami budują infrastrukturę na okres większej przejrzystości regulacyjnej.
Ten proces ma jednak ograniczenia. Analitycy JPMorgan ocenili, że działania amerykańskich regulatorów mogą krótkoterminowo ułatwiać instytucjom wejście na rynek, ale nie zastąpią trwałych przepisów uchwalonych przez Kongres. Bez ustawy regulującej strukturę rynku pozostają ryzyka polityczne i prawne.[7]
Co powinien wiedzieć inwestor?
Najważniejszy wniosek dotyczy rozdzielenia dwóch horyzontów. Krótkoterminowy kurs bitcoina reaguje na stopy, przepływy ETF-ów i likwidacje, podczas gdy adopcja instytucjonalna rozwija się przez produkty powiernicze i tokenizowane aktywa. Jedno nie wyklucza drugiego.
- Na przepływy netto do spotowych ETF-ów, ponieważ ich odwrócenie może wzmacniać ruchy cenowe.
- Na komunikat Fed i oczekiwania dotyczące grudniowej decyzji, a nie tylko na samą zmianę stóp.
- Na poziomy zadłużenia i otwarte pozycje lewarowane, które zwiększają ryzyko gwałtownych likwidacji.
- Na rozwój tokenizowanych funduszy i papierów skarbowych, lecz także na ryzyko regulacyjne i kontrahenta.
Nie jest to przesłanka do automatycznego kupna ani sprzedaży. Dla inwestora detalicznego kluczowe pozostaje sprawdzenie, czy zmienność aktywa, ryzyko dźwigni i możliwa utrata płynności odpowiadają jego horyzontowi oraz tolerancji strat.
Kluczowe fakty w skrócie
- Bitcoin spadł 26 października 2026 roku w okolice 79,7 tys. dolarów.
- W czwartek i piątek z amerykańskich spotowych ETF-ów odpłynęło około 772,4 mln dolarów.
- Wcześniejsze napływy do funduszy przekraczały 1 mld dolarów.
- W ciągu 24 godzin zlikwidowano pozycje kryptowalutowe o wartości 154,23 mln dolarów.
- Pozycje długie odpowiadały za 117,99 mln dolarów likwidacji.
- Rynek oceniał prawdopodobieństwo utrzymania stóp Fed na poziomie 3,75–4 proc. na 90,6 proc.
- BitGo i WisdomTree udostępniły instytucjonalnym klientom tokenizowany fundusz rynku pieniężnego.





