Aplikacja mobilna

Ściągnij naszą aplikację by na bieżąco śledzić pracę KryptoBota.

j j

Masz już konto?
Zaloguj się
Obserwuj

Bitcoin traci 6 proc. po wyprzedaży akcji technologicznych

HomeAktualności Bitcoin traci 6 proc. po wyprzedaży akcji technologicznych

Bitcoin w ciągu kilku godzin stracił około 6 proc., schodząc poniżej 76 tys. dolarów, gdy wyprzedaż akcji technologicznych przeniosła się na rynek kryptowalut.

Sedno sprawy

W czwartek 5 listopada bitcoin spadł z poziomu powyżej 80,8 tys. dolarów do około 75,6–76 tys. dolarów, osiągając najniższą cenę od siedmiu tygodni. Ruch nastąpił równolegle z gwałtowną przeceną amerykańskich spółek technologicznych: indeks Nasdaq 100 tracił w pewnym momencie 6,4 proc., a inwestorzy ograniczali ekspozycję na aktywa uznawane za ryzykowne.

Ether zniżkował o ponad 7 proc., schodząc w okolice 2247 dolarów. Według danych cytowanych przez Bitcoin Magazine w ciągu około godziny zlikwidowano pozycje lewarowane o wartości około 370 mln dolarów, głównie zakłady na dalszy wzrost bitcoina. Inne szacunki wskazywały, że w całym rynku likwidacje w ciągu 24 godzin przekroczyły 1 mld dolarów.

Presję zwiększyły obawy dotyczące przyszłości regulacji w Stanach Zjednoczonych. Po wyborach śródterminowych wzmocnienie pozycji Demokratów w Kongresie podważyło wcześniejszy optymizm wokół ustawy Clarity Act, która miała uporządkować podział kompetencji między regulatorami rynku aktywów cyfrowych.

Jak do tego doszło

Bezpośrednim katalizatorem był odwrót od akcji producentów chipów i firm związanych ze sztuczną inteligencją. Słabsze perspektywy wyników oraz obawy, że demokratyczna większość zaostrzy nadzór nad sektorem AI, uruchomiły szeroki ruch redukcji ryzyka. Bitcoin, który w ostatnich latach coraz częściej reaguje na zmiany nastrojów na Wall Street, podążył za rynkiem akcji.

Wcześniej rynek próbował odbić po serii spadkowych sesji. 4 listopada amerykańskie fundusze spot bitcoin ETF zanotowały około 74,6 mln dolarów napływów netto, kończąc trzydniową serię odpływów. Dzień wcześniej odpływy wyniosły około 115,6 mln dolarów, a 2 listopada sięgnęły 398,6 mln dolarów.

Odbicie okazało się jednak kruche. Pozycje budowane przy założeniu powrotu bitcoina powyżej 80 tys. dolarów zostały szybko zamknięte, gdy kurs przełamał poziom 77 tys. dolarów. Mechanizm likwidacji długich pozycji spotęgował spadek i pogorszył płynność w najbardziej zmiennych segmentach rynku.

Głosy z rynku

Reakcja inwestorów pokazała, że bitcoin pozostaje wrażliwy na czynniki makroekonomiczne, mimo rosnącej obecności instytucji finansowych. W analizie cytowanej przez Bloomberg wskazano, że cyfrowe aktywa znalazły się pod presją jednocześnie ze strony wyprzedaży technologii oraz problemów charakterystycznych dla samego sektora kryptowalut.

„Rynek nie sprzedaje dziś wyłącznie bitcoina. Sprzedaje dźwignię, wysokie wyceny i zakład, że polityka w Waszyngtonie szybko stanie się bardziej przyjazna dla aktywów cyfrowych” — ocenił starszy analityk w europejskim funduszu hedgingowym.

Perspektywa regulacyjna pozostaje niejednoznaczna. Paul Howard, starszy dyrektor w firmie Wincent, uznał, że silniejsza pozycja Demokratów może wymusić ponadpartyjne negocjacje, bez których postęp w sprawie regulacji będzie trudny. Z kolei Brian Gardner, strateg polityczny Stifel, oceniał, że Clarity Act raczej nie posunie się naprzód przed końcem roku.

Szerszy obraz

Obecny ruch potwierdza, że kryptowaluty są częścią szerszego rynku aktywów wysokiego ryzyka. Napływy do ETF-ów nie wystarczyły, by zneutralizować presję ze strony kontraktów lewarowanych i pogarszającego się sentymentu na giełdach. Instytucjonalna infrastruktura zwiększa dostępność bitcoina, ale nie usuwa jego zmienności.

Ważny jest także rozdźwięk między ceną a przepływami kapitału. Po wcześniejszych odpływach łączna wartość umorzeń z bitcoinowych ETF-ów w trzech sesjach była szacowana na około 1,16 mld dolarów, choć kurs chwilowo wrócił powyżej 80 tys. dolarów. Dla rynku oznacza to, że pojedyncze odbicie nie musi jeszcze świadczyć o trwałej zmianie trendu.

Niepewność regulacyjna może utrzymać się przez kolejne miesiące. Jeżeli Kongres skoncentruje się na nadzorze nad technologią AI, bankami i platformami cyfrowymi, branża kryptowalut może mieć trudności z uzyskaniem szybkiego kompromisu legislacyjnego.

Co powinien wiedzieć inwestor?

Czwartkowa przecena nie przesądza o dalszym kierunku rynku, ale pokazuje, gdzie koncentruje się ryzyko. Dla inwestorów detalicznych istotniejsze od pojedynczego poziomu cenowego są przepływy do funduszy, skala dźwigni oraz korelacja bitcoina z akcjami technologicznymi.

  • Obserwować poziom 75–76 tys. dolarów, którego przełamanie może zwiększyć presję techniczną.
  • Śledzić dzienne napływy i odpływy z amerykańskich spot bitcoin ETF.
  • Rozdzielać ruchy wynikające z rynku kasowego od likwidacji pozycji lewarowanych.
  • Uwzględniać ryzyko regulacyjne związane z dalszymi pracami nad Clarity Act.

Nie jest to rekomendacja inwestycyjna. W praktyce gwałtowny spadek po wcześniejszym odbiciu przypomina, że nawet pozytywne dane o napływach do ETF-ów mogą zostać przyćmione przez szok na rynku akcji i automatyczne zamykanie pozycji.

Kluczowe fakty w skrócie

  • 5 listopada 2026 roku bitcoin spadł w okolice 75,6–76 tys. dolarów.
  • Dzienne minimum oznaczało spadek o około 5,8–6 proc.
  • Ether zniżkował o ponad 7 proc., do około 2247 dolarów.
  • Nasdaq 100 tracił w pewnym momencie 6,4 proc.
  • 4 listopada spot bitcoin ETF zanotowały około 74,6 mln dolarów napływów netto.
  • W ciągu około godziny zlikwidowano około 370 mln dolarów pozycji lewarowanych.
  • Perspektywy ustawy Clarity Act pozostają niepewne, a jej procedowanie przed końcem roku jest kwestionowane.