Aplikacja mobilna

Ściągnij naszą aplikację by na bieżąco śledzić pracę KryptoBota.

j j

Masz już konto?
Zaloguj się
Obserwuj

Bitcoin wraca powyżej 84 tys. dolarów. Rynek czeka na kolejny test

HomeAktualności Bitcoin wraca powyżej 84 tys. dolarów. Rynek czeka na kolejny test

Bitcoin odbił po wrześniowej korekcie i ponownie zbliżył się do 85 tys. dolarów, ale rynek nadal pozostaje zakładnikiem danych makroekonomicznych.

Bitcoin odzyskuje 84 tys. dolarów

Bitcoin był w niedzielę notowany w pobliżu 84 tys. dolarów, po tym jak wcześniej chwilowo przekroczył 86 tys. dolarów. W ujęciu tygodniowym największa kryptowaluta zyskała około 3,6 proc., a jej notowania wspierały napływy do amerykańskich funduszy giełdowych oraz mniejsza niepewność po wrześniowej decyzji Rezerwy Federalnej.

Według danych rynkowych bitcoin pozostawał jednak wyraźnie poniżej wcześniejszych maksimów. W ciągu doby cena wynosiła około 84,5 tys. dolarów, podczas gdy ether kosztował około 2688 dolarów. Ruch nie objął całego rynku w jednakowym stopniu: część tokenów pozostawała bez wyraźnego kierunku, co wskazuje raczej na selektywne zakupy niż szeroką falę ryzyka.

Kluczowym wsparciem okazały się fundusze spot ETF oparte na bitcoinie. Produkty te odnotowały w piątek napływ około 134,47 mln dolarów, przedłużając serię dodatnich przepływów do siedmiu sesji. Dla inwestorów instytucjonalnych jest to prostszy kanał ekspozycji niż bezpośrednie przechowywanie aktywów cyfrowych, ale same napływy nie przesądzają jeszcze o trwałej zmianie trendu.

Jak doszło do odbicia

Wrześniowy ruch rozpoczął się po wcześniejszym spadku bitcoina poniżej 77 tys. dolarów. Inwestorzy ograniczali pozycje w związku z obawami o wycenę aktywów ryzykownych, a część rynku realizowała zyski przed posiedzeniem Fedu oraz publikacją kolejnych danych o inflacji.

Po decyzji amerykańskiego banku centralnego oczekiwania wobec polityki pieniężnej stały się nieco mniej restrykcyjne. To wystarczyło, by bitcoin odbił o około 5 proc. w najsilniejszej fazie ruchu. Wzrost dodatkowo przyspieszyło zamykanie krótkich pozycji, czyli zakładów na spadek ceny.

Równocześnie inwestorzy obserwowali rozwój regulacji w Stanach Zjednoczonych. Senat nie zdołał 15 września przeprowadzić dalej szerokiej ustawy dotyczącej rynku kryptowalut, po czym Komisja Papierów Wartościowych i Giełd oraz Komisja ds. Handlu Kontraktami Terminowymi na Towary zaczęły przygotowywać działania w ramach już posiadanych uprawnień.

Głosy z rynku

Napływy do ETF-ów są dla części zarządzających sygnałem, że popyt instytucjonalny nie zniknął mimo korekty. Michael Saylor, prezes Strategy, wezwał amerykańskie banki do oferowania przechowywania bitcoina i kredytów zabezpieczonych kryptowalutą. Jego zdaniem bardziej przejrzyste zasady mogłyby skierować do tego rynku kolejny kapitał.

„ETF-y dają bitcoinowi stabilniejszy kanał popytu, ale nie eliminują zmienności. Przy obecnych poziomach każdy odczyt inflacyjny może przełożyć się na gwałtowny ruch w obie strony” — powiedział anonimowo starszy analityk europejskiego funduszu hedgingowego.

Ostrożniejsi uczestnicy rynku wskazują, że przedział 83–85,5 tys. dolarów może pozostać strefą konsolidacji. Według analiz rynkowych potencjalnym katalizatorem będzie raport o inflacji PCE w Stanach Zjednoczonych, którego publikację zaplanowano na 30 września.

Szerszy obraz rynku kryptowalut

Obecna sytuacja pokazuje, jak silnie wyceny kryptowalut zależą od dwóch równoległych procesów: instytucjonalnego popytu oraz kosztu pieniądza. ETF-y zwiększają dostępność bitcoina dla tradycyjnych portfeli, lecz pozostawiają aktywo podatnym na te same decyzje dotyczące alokacji, które wpływają na akcje technologiczne i inne aktywa ryzykowne.

Regulacyjna niepewność pozostaje drugim ograniczeniem. Niepowodzenie ustawy Clarity Act przesunęło ciężar działań na SEC i CFTC. Jednocześnie SEC zaproponowała modernizację zasad dotyczących agentów transferowych, dopuszczając wykorzystanie technologii rozproszonego rejestru do śledzenia własności papierów wartościowych.

Na rynku widoczny jest także koszt błędów operacyjnych. Giełda Bitget zawiesiła wypłaty po naruszeniu portfela, w wyniku którego skradziono około 351,6 mln dolarów. Incydent przypomniał, że rosnący popyt instytucjonalny nie usuwa ryzyka związanego z przechowywaniem aktywów i bezpieczeństwem infrastruktury.

Co powinien wiedzieć inwestor?

Obecne odbicie nie jest samo w sobie dowodem rozpoczęcia trwałej hossy. Inwestorzy detaliczni powinni rozdzielać dane potwierdzające popyt — takie jak przepływy do ETF-ów — od krótkoterminowych czynników technicznych, w tym zamykania krótkich pozycji.

  • Reakcję bitcoina na dane PCE z 30 września i zmiany oczekiwań wobec Fedu.
  • Ciągłość napływów do spot ETF-ów, a nie tylko pojedynczą dodatnią sesję.
  • Poziom 83 tys. dolarów jako obserwowaną strefę wsparcia oraz 85,5 tys. dolarów jako krótkoterminowy opór.
  • Postęp prac SEC i CFTC oraz konsekwencje niepowodzenia ustawy Clarity Act.

Kluczowe fakty w skrócie

  • Bitcoin był 27 września notowany w pobliżu 84 tys. dolarów.
  • Wcześniej cena chwilowo przekroczyła 86 tys. dolarów.
  • Tygodniowa zmiana notowań wynosiła około 3,6 proc.
  • Amerykańskie bitcoinowe ETF-y przyciągnęły około 134,47 mln dolarów w piątek.
  • Seria dodatnich napływów do ETF-ów trwała siedem sesji.
  • Ether kosztował około 2688 dolarów.
  • Raport o inflacji PCE w USA ma zostać opublikowany 30 września.